WITAMY W PRZEDSZKOLU HAŁABAŁY

Dziecko z ADHD. Rodzice i nauczyciele mają wspólny cel

"Małe dzieci z ADHD. Wczesna identyfikacja i interwencja" Dziecko z ADHD. Działanie albo niedziałanie ”Przewodnik przetrwania dla dzieci z ADHD i ich rodziców” John F. Taylor – recenzja "Dzieci nadpobudliwe psychoruchowo w wieku przedszkolnym. Program terapii i wspomagania rozwoju oraz scenariusze zajęć" - recenzja Dziecko z ADHD. Incydent w szkole cz. 3

Rodzice i nauczyciele to dwie strony tego samego medalu. Medalem jest nasze wyjątkowe dziecko. Jak sprawić, aby się wzajemnie wspierali? Jak sprawić, aby połączyli siły w celu wspierania dziecka z nadpobudliwością?

Gdy nieświadomy nauczyciel nie powiąże zachowań dziecka z objawami nadpobudliwości, mogą się pojawić poważne powikłania.

Niestety, często jest tak, że rodzice otrzymują skargi na swoje dziecko. Są obwiniani za błędy wychowawcze lub wręcz zarzucana jest im niewydolność wychowawcza. Matka słyszy zdanie: „Niech pani coś z nim zrobi!”

I co dalej? Co matka ma z nim zrobić? Czego oczekuje nauczyciel? Czy rodzic jest w stanie spowodować, żeby dziecko z ADHD zachowywało się w szkole inaczej?

Zdaję sobie sprawę, ze dotykam delikatnego tematu. Piszę o tym dlatego, że mam podobne doświadczenia. Nie od początku radziłam sobie tak dobrze, jak teraz. Takie doświadczenia ma wiele rodzin, jednak nie każdy rodzic potrafi odnaleźć się w tej sytuacji.

Co wtedy dzieje się z rodziną nadpobudliwego dziecka?

Mija dzień za dniem, skarg przybywa, a rodzice zaczynają czuć coraz większą presję ze strony szkoły. Wiedzą, że negatywne emocje w szkole są dla dziecka złe. Każde przejście przez wejściowe drzwi szkoły matki „niesfornego dzieciaka” powoduje kołatanie serca.

To nie tak. Nie musi tak być.

Nauczyciele i rodzice mogą współpracować. Mam na to tysiąc dowodów. Jest na to wiele sposobów.

Ważne, aby nauczyciele, opiekunowie w przedszkolach zrozumieli, że mają z rodzicami WSPÓLNY CEL. Tym celem jest zadbanie o dziecko i jego rozwój, również psychospołeczny.

Współpraca między nauczycielami i rodzicami może przynieść wspaniałe efekty. Nie można zapomnieć o pomocy ze strony psychologa, pedagoga i terapeuty. To praca zespołowa. Jeśli tylko zrobimy wszystko, aby WESPRZEĆ dziecko w jego walce z ADHD, da sobie radę w życiu, a my będziemy mogli poszczycić się, że jesteśmy cząstką jego wygranej.

Małgorzata Adria - Doświadczona mama nastolatka z ADHD.

Prowadzi warsztaty dla rodziców na temat radzenia sobie z dzieckiem nadpobudliwym oraz konsultacje indywidualne na skype.  

Autorka książek:

„Oswoić ADHD u dziecka” www.eb.adhd-dziecko.pl,

„Budowanie systemu motywacyjnego dla dziecka”, www.system.adhd-dziecko.pl

 

 

Recenzja książki „Małe dzieci z ADHD”

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi (ADHD) to problem, z którym boryka się wielu wychowawców. Jak pokazują autorzy Małych dzieci z ADHD, kluczem do jego rozwiązania jest wczesne rozpoznanie objawów i natychmiastowa reakcja.

Według dr. George’a J. DuPaula i dr Lee Kern, wielu problemów związanych z wychowywaniem dzieci z ADHD można uniknąć dzięki wczesnej interwencji. W związku z tym, kładą oni szczególny nacisk na sposoby identyfikacji tego zaburzenia i strategie interwencji behawioralnej w celu przeciwdziałania pogłębianiu się jego objawów. Autorzy Małych dzieci skupiają się na behawioralnych możliwościach rozwiązywania problemów dzieci z nadpobudliwością tak, by możliwe było opóźnienie bądź wykluczenie podjęcia leczenia farmakologicznego.

Preferowane przez autorów strategie interwencji behawioralnej zostały przeanalizowane na dwu poziomach: w środowisku domowym i w przedszkolu. Badacze przedstawiają również sposoby wzmacniania umiejętności szkolnych u dzieci z ADHD i wskazówki, do których powinni zastosować się opiekunowie, by zapewnić swoim wychowankom bezpieczeństwo. Publikacja nie tylko stanowi wykład wszechstronnego programu wczesnej interwencji dla małych dzieci z ADHD, lecz także porusza kwestię wspierania rodzin, w których te dzieci się wychowują. Opisane w książce podejście opiera się na badaniach empirycznych – Georg DuPaula i Lee Kern prezentują liczne przykłady zastosowania swoich metod w praktyce.

 Małe dzieci z ADHD to książka skierowana głównie do profesjonalistów: psychologów szkolnych, klinicznych, pedagogów specjalnych i terapeutów, ale może okazać się przydatna również dla rodziców pragnących z większą świadomością kierować rozwojem swoich dzieci z problemem ADHD.

***

„Małe dzieci z ADHD” dr George J. DuPaul, dr Lee KernFormatwyd. PWN

Fragmenty książki

Zachowania symptomatyczne dla zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami uwagi (attention defi cit hyperactivity disorder – ADHD) w znacznym stopniu pogarszają funkcjonowanie behawioralne, rodzinne, szkolne i zdrowotne małych dzieci. Problemy związane z ADHD pojawiają się zazwyczaj we wczesnym wieku i zwykle mają charakter przewlekły (Lahey i in., 2004; Massetti i in., 2008; Pierce i in., 1999). Dzięki rozwojowi diagnostyki zwiększyła się trafność wczesnego rozpoznawania, więc zastosowanie interwencji we wczesnym dzieciństwie stwarza najlepszą możliwość zapobiegania znacznym deficytom, pozwala zredukować zapotrzebowanie na interwencje medyczne oraz poprawia umiejętności związane z gotowością szkolną. Wyniki naszego poprzedniego badania finansowanego przez National Institute of Mental Health (NIMH) w połączeniu z nowymi pracami badawczymi dostarczają wstępnych dowodów, które potwierdzają, że zastosowanie interwencji we wczesnym dzieciństwie przynosi dużą poprawę. Istnieją silne przesłanki teoretyczne i empiryczne przemawiające za potrzebą identyfikacji małych dzieci dotkniętych bądź zagrożonych tym zespołem w celu zmniejszenia towarzyszących mu problemów i zapobiegania poważniejszym negatywnym następstwom. ADHD to zaburzenie ekternalizacyjne charakteryzujące się nieadekwatnym rozwojowo stopniem zaburzeń uwagi oraz nadruchliwości i impulsywności (American Psychiatric Association, 2000). Chłopcy z ADHD przewyższają liczebnie dziewczynki z tym zaburzeniem, przy czym według badań epidemiologicznych prowadzonych w szkołach stosunek ten wynosi 2 do 1, natomiast wśród dzieci kierowanych do klinik sięga 5 do 1 lub nawet więcej (Barkley, 2006). ADHD powiązane jest z istotnym upośledzeniem funkcjonowania szkolnego, społecznego i zawodowego, które w większości przypadków utrzymuje się przez całe życie (Barkley, 2006). Dlatego opracowanie i wdrożenie skutecznych interwencji jest bardzo ważne, a ostatnio zaczęto też podkreślać znaczenie jak najwcześniejszego rozpoznawania i poddawania terapii dzieci dotkniętych ADHD. [...] [Wstęp, s. 11]

***

[...] Bobby M. to czteroletni biały, nielatynoski chłopiec, który został skierowany na terapię przez nauczycielkę z przedszkola z powodu częstych problemów z koncentracją i trudnych zachowań zarówno w trakcie zajęć ustrukturyzowanych (np. czas w kręgu), jak i nieustrukturyzowanych (np. swobodna zabawa). Chłopiec chodzi do przedszkola 3 razy w tygodniu na trzy godziny. Jego rodzice są w separacji, on sam mieszka z matką, babcią i młodszą siostrą. Oceny zachowania Bobby’ego według skal dla rodziców i nauczycieli Conners Rating Scales-Revised (CRS-R; Conners, 1997) wskazują, że poziom zaburzeń uwagi, impulsywności i nadmiernej ruchliwości jest u niego wyższy niż u 95% chłopców w tym samym wieku. Ponadto z przeprowadzonego z matką wywiadu diagnostycznego wynika, że zachowanie jej syna spełnia kryteria DSM-IV-TR dla ADHD podtypu mieszanego. Choć nauczycielka Bobby’ego zaobserwowała pewne nieposłuszne zachowania w klasie, chłopiec nie spełnia kryteriów diagnostycznych ODD. Punktacja w skali Diff erential Ability Scales (DAS; Elliott, 1990) lokuje go w nisko średnim przedziale zdolności poznawczych. Wyniki testów Bracken School Readiness Composite (SRC; Bracken, 1998) oraz Social Skills Rating System (SSRS; Gresham i Elliott, 1990) pokazują, że w porównaniu ze swoimi rówieśnikami Bobby ma braki w zakresie umiejętności szkolnych oraz społecznych. Nie radzi sobie zwłaszcza z opanowaniem i utrwalaniem umiejętności nazywania liter i liczb. Ma tylko jednego przyjaciela w grupie, innego chłopca, który przejawia podobne trudne zachowania. Według relacji matki Bobby’ego trudno kontrolować jego zachowanie w domu, zwłaszcza kiedy prosi się go, by przestrzegał zasad lub ukończył zadanie, lub kiedy bawi się z młodszą siostrą. [...] [Opisy przypadków, s.15-16]

***

Małe dzieci z ADHD mogą częściej korzystać z usług medycznych w porównaniu ze zdrowymi rówieśnikami z co najmniej dwóch przyczyn. Po pierwsze, wydaje się, że są bardziej niż przeciętnie narażone na obrażenia fizyczne i przypadkowe zatrucia, przypuszczalnie z powodu wysokiego poziomu zachowań impulsywnych i nadmiernej ruchliwości (Hartsough i Lambert, 1985; Lahey i in., 1998; Mitchell, Aman, Turbott i Manku, 1987; Szatmari, Oxford i Boyle, 1989). Na podstawie ocen dokonywanych przez cztery lata Lahey i in. (2004) stwierdzili, że małe dzieci z ADHD są siedmiokrotnie bardziej narażone na odnoszenie przypadkowych obrażeń niż ich rówieśnicy bez ADHD. Ponadto obrażenia dzieci z ADHD częściej są poważne (łącznie z utratą przytomności) niż obrażenia dzieci bez ADHD (DiScala, Lescohier, Barthel i Li, 1998; Lahey, 2000). Związek między ADHD a przypadkowymi obrażeniami wydaje się najmocniejszy u dzieci z podtypem nadruchliwości i nadmiernej impulsywności (Lahey i in., 1998) i nasilany jest przez agresywność (Bijur, Golding, Haslum i Kurzon, 1988; Davidson, Hughes i O’Connor, 1988). Po drugie, podobnie jak niektóre starsze dzieci z ADHD, również i część dzieci w wieku przedszkolnym z ADHD przyjmuje leki psychotropowe (np. metylofenidat)2 w celu zredukowania objawów zaburzenia. Choć nie są dostępne dokładne dane na temat stosowania tych leków, według Zito i współpracowników (2000) w latach 90. ubiegłego wieku w grupie dzieci mających od 2 do 4 lat metylofenidat zaczęto podawać od 1,7 do 3,1 raza częściej niż dekadę wcześniej. Ponadto 17% badanych przez Laheya i współpracowników (2004) dzieci w wieku 4–7 lat z ADHD miało przepisane leki psychostymulujące w momencie pierwszej oceny, a trzy lata później odsetek ten wzrósł do 48,4%. Można, zatem przypuszczać, że znaczny odsetek dzieci z ADHD zażywa leki psychostymulujące, które wymagają nadzoru lekarskiego3. [Kwestie medyczne, s. 21-22]

***

Dla większości małych dzieci przedszkole lub żłobek stanowią pierwsze ustrukturowane otoczenie, w którym spędzają sporo czasu, ucząc się i wchodząc w interakcje z rówieśnikami. Lata przedszkolne to bardzo ważny okres, kiedy zaczynają kształtować się umiejętności społeczne i szkolne będące fundamentem przyszłego rozwoju dzieci. Z badań wynika, że małe dzieci, które opanowały umiejętności społeczne oraz te związane z gotowością szkolną, radzą sobie o wiele lepiej w całej karierze szkolnej niż dzieci z wczesnymi deficytami w tych obszarach (Campbell i Ewing, 1990; Dishion, French i Patterson, 1996; Hinshaw i Anderson, 1996). Lata przedszkolne stanowią więc odpowiedni czas na dopilnowanie, żeby dzieci były w pełni przygotowane do dalszej edukacji. Z badań wynika, że coraz więcej dzieci rozpoczyna przedszkole z problemami społecznymi, emocjonalnymi i behawioralnymi. Poszczególni autorzy podają rożne dane szacunkowe. Na przykład Campbell (1995) oceniła, że łagodne do umiarkowanych problemy z zachowaniem przejawia 10–15% dzieci w wieku przedszkolnym, podobny odsetek określono w badaniu Early Childhood Longitudinal Study (West, Denton i Germino-Hausken, 2000). Co bardziej niepokojące, Lavigne i współpracownicy (1996) stwierdzili, że 21% przedszkolaków spełnia kryteria diagnostyczne jakiegoś zaburzenia z powodu problemów z zachowaniem, a objawy 9% dzieci można zaklasyfikować jako poważne. Dane te wskazują, że nauczyciele wychowania przedszkolnego i opiekunowie ze żłobków muszą być przygotowani nie tylko na organizowanie zwykłych zajęć, które stanowią podstawę późniejszej nauki, lecz także posiadać umiejętności radzenia sobie ze złożonymi problemami społecznymi, behawioralnymi i związanymi z uczeniem się, które występują w dzisiejszej populacji małych dzieci. [Strategie interwencji behawioralnej w przedszkolu, s. 100]